Laboratorium bez probówek


Kostki sprawdza się pod względem wilgotności, wytrzymałości na rozciąganie i nasiąkliwość. Każdego dnia 32 próbki wędrują do zakładowego laboratorium.

O jakości produktu decyduje nie tylko sam proces jego wytworzenia, ale również materiał, jakiego użyto do jego wykonania. Kontrola musi się więc odbywać na każdym etapie ciągu technologicznego, od przywiezionego do zakładu budulca począwszy. Kontrola kruszyw, piasku, cementu odbywa się w zewnętrznym laboratorium. Porcję żwiru, na przykład, przesiewa się przez sita o coraz mniejszym przepuście, waży to, co zostało, a potem oblicza się tzw. krzywą przesiewu lub porównuje z poprzednimi wynikami.

W ten sposób producent uzyskuje informację, czy otrzymał dobry materiał.

- Na produkcji sprawdzamy zaprawę warstwy konstrukcyjnej i warstwy wierzchniej, czyli posypki – mówi laborantka Anna Bębenista.
Przygotowanie odpowiedniej zaprawy zależy od ustawień maszyny, czyli doświadczenia betoniarza: to on wie, jaka mieszanka jest potrzebna. Gdy z już z maszyny wychodzi kostka, sprawdza się, czy widać na niej mleczko cementowe – to oznaka należytej wilgotności. Warstwa konstrukcyjna produktu w zasadzie zależy od… komputera. Bardzo ważnym czynnikiem jest dopasowanie krzywej przesiewu kruszyw do receptury, a następnie operator ustawia parametry urządzenia tak, by zagęszczenie kostki i jej wysokość były odpowiednie.

- Gdy już kostka jest w dojrzewalni, biorę próbki do laboratorium – mówi Anna Bębenista.
Z każdej betoniarki jedną, z każdej partii, z rannej i popołudniowej zmiany – codziennie do zakładowego laboratorium trafiają do kontroli 32 próbki. Ich jakość będzie znana ostatecznie dopiero po miesiącu, będą bowiem poddawane badaniom co kilka dni.
Najpierw kostki wędrują pod prasę.

- To niszczące badanie wytrzymałości na rozciąganie przy rozłupywaniu – wyjaśnia laborantka. – Maszyna pokazuje mi wielkość siły niszczącej, a ja to przeliczam według CZEGO na wytrzymałość.

Bada się także nasiąkliwość kostek: tygodniową partię wkłada się do wody na dobę, a potem przez kilka dni suszy w wysokiej temperaturze i codziennie waży.

- Dopuszczalna norma, to 6 proc. Nasze kostki mają znacznie mniej – zapewnia Anna Bębenista.

Kruszywo, z którego powstaną firmowe produkty, także jest poddawane dokładnej kontroli jakości.

powrót
 

AKTUALNOŚCI

Zakończenie nowej inwestycji wartości 9 mln zł

Z radością informujemy, że dnia 30.10.2011r. zakończyliśmy prace związane z uruchomieniem nowej linii produkcyjnej w technologii OMAG Tronic S ... czytaj więcej

Laboratorium bez probówek

Kostki sprawdza się pod względem wilgotności, wytrzymałości na rozciąganie i nasiąkliwość. Każdego dnia 32 próbki wędrują do zakładowego ... czytaj więcej

 
 
 

OSTATNIO W GALERII

kliknij aby zobaczyć całą galeriękliknij aby zobaczyć całą galeriękliknij aby zobaczyć całą galerię
  Kliknij aby zobaczyć panoramę zakładu w nowym oknie  
© Copyright Barabaś 2012
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by evipstudio.pl
Pliki do pobrania » Warunki Dostaw i Gwarancji | » Biuletyn Firmowy